Aktualności
Wieczór w bramie
Tego wieczoru wracałem z pracy po drugiej zmianie. Deszcz ze śniegiem zacinał mi po twarzy. Doszedłem na przystanek i spojrzałem na rozkład jazdy, potem na zegarek - zostały dwie godziny. Cholera, co tu robić tyle czasu. Przecież nie będę szedł piechotą!Odwróciłem się, słysząc za sobą kaszel. Zobaczyłem jakąś kobietę, właśnie zapalała papierosa. Była chuda i niższa ode mnie. Spod chustki wyglądały długie, siwe włosy. » Czytaj więcej
Opieka
Henryk nerwowo spacerował po pokoju. Martwił się swoim wyjazdem, musiał zostawić Annę samą z dziećmi na prawie trzy miesiące. Był to jego pierwszy wyjazd służbowy, na który się zgodził od wielu lat. Skusiła go perspektywa naprawdę dużych pieniędzy, które przydałyby się jego rodzinie. Powód zmartwienia był dość niezwykły jego żona była nimfomanka. Kochali się bardzo i przez 17 lat małżeństwa, dochowali się dwójki dzieci 16 letniego Jarka i 9 letniej Kasi. » Czytaj więcejTo rodzinka
Moja rodzina to niewielkie ognisko domowe ojciec, matka i ja syn teraz już 25 letni.Rodzice pochodzą z wioskowych wielodzietnych rodzin ojciec ma kilku braci i siostrę, mama natomiast braci starszych i jednego młodszego.
Mama wg mnie to kobieta ładna o krągłych kształtach, ale nie puszysta, zgrabna i na pewno seksowna no i oczywiście zadbana. Ojciec szczupły przystojny mężczyzna. Obydwoje należą do osób tzw. nienadużywających alkohol. » Czytaj więcej
Nowa szkoła
Monika razem z Darkiem wybrała się na dyskotekę szkolną. Celem dyskoteki była integracja klasy pierwszej, do której chodziła Monika i czwartej klasy Darka. Znali się od niedawna. W zasadzie to prawie się nie znali. Parę razy rozmawiali ze sobą, ale kiedy zaproponował jej wspólne wyjście na ta dyskotekę zgodziła się momentalnie. Darek podobał się jej. Troszkę razem potańczyli. Jak zauważyła tylko ona z dziewczyn z jej klasy miała chłopaka, który tańczył tylko z jedną. Podobało jej się to: » Czytaj więcejUrzędniczka
Większość ludzi nie lubi urzędów. Ja tam uważam, że to miejsce jak każde inne. Poza tym zwykle w urzędach można spotkać trochę całkiem niezłych lasek. Ot przygoda, jaka przytrafiła się mi w jednym z nich raptem tydzień temu.Dostałem polecenie od szefa załatwienia jakiegoś pozwolenia. W tym celu udałem się do odpowiedniego urzędu w pewnym średniej wielkości mieście w północno zachodniej Polsce. Po dotarciu na miejsce zacząłem poszukiwać pokoju, w którym moja sprawa mogła spotkać się z życzliwym przyjęciem. » Czytaj więcej
